Majówka w zamku Książ

Widok na fasadę zamku od strony dziedzińca

Koleżanka pisze mi wiadomość, że z drugą przyjechały z Niemiec na urlop i włóczą się po Dolnym Śląsku. Postanawiamy się spotkać, a wybór miejsca pada na zamek Książ w Wałbrzychu. Tak wiele razy widziałam go z samochodu przejeżdżając pprzez Wałbrzych, ale jakoś nigdy nie zdecydowałam się na wizytę. Słoneczna majowa niedziela jest dobrą okazją, zwłaszcza, że to tyko jakieś 70 km od Wrocławia. Do zamku bardzo łatwo się dojeżdża. Można zaparkować tyż przy zamku, bądż zaraz za zjazdem z głównej drogi. Różnica między nimi to 5 zł i jakieś 500 m (ten dalszy kosztuje 10 zł). Gdy dojeżdżam, dziweczyny już siedzą przy restauracyjnym stoliku. Godzina, mniej więcej, zeszła nam na plotkach, dlaego przeed zwiedzaniem zamku zdecydowałyśmy sie najpierw zjeść obiad.

Historia zamku Książ

Zamek Książ został wybudowany w latach 1288–1292 przez  Bolka I Surowego, księcia świdnicko-jaworksiego, a następnie rozbudowany przez jego wnuka Bolka II Małego. Przez wiele lat przechodził w posiadanie różnych monarchii, często z różnych krajów. W 1509 roku  zamek i sąsiadujące z nim dobra otrzymuje Konrad I von Hochberg. Od tego czasu zamek pozostał w rękach rodziny Hochbergów aż do jego konfiskaty przez nazistów. Na przełomie lat 20-tych i 30-tych XX wieku zamek był jedną z najbardziej imponujących rezydencji. Od 1943 roku zamek przejęła paramilitarna brygada specjalna organizacji Todd, która rozpoczęła działania adaptacyjne, niszcząc wszelkie elementy dekoracyjne i nadając pomieszczeniom surowy, koszarowy wygląd. Wywieziono wtedy wszystkie dobra, a skały pod zamkiem poprzecinano licznymi tunelami, drążonymi przez więźniów przywiezionych tu z filii obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Z zamkiem związanych jest wiele legend, z których najbardziej znane dotyczą Hitlera i Trzeciej Rzeszy. Podobno zamek miał być przeznaczony na tajną kwaterę dla Hitlera i wysoko postawionych oficerów. Podobno również miały tam być przechwywane tajne archiwa czy bogactwa. Faktem jest jednak, że pod zamkiem poprowadzone są tunele (niedostępne dla zzwiedzających), a jeden z nich nawet jest tak szeroki, że mógłby tam wjechać pociąg. W sieci krąży wiele filmów opowiadających hotorię tego zamku, na praykład ten o tajemnicach podziemii. W zamku tym mieszkała również Maria Teresa Oliwia Hochberg von Pless, znana jako księżniczka Daisy. Udało nam się w miarę spokojnie, bez tłumów zwiedzić zamkowe sale i komnaty, ale najbardziej podobał mi się spacer po ogrodach i wokół zamku!

Zamek Stary Książ

Po obejściu zamku dookoła stwierdziłam, że jeszcze chcę się przejść do Zamku Stary Książ. Dziewczyny z sił opadły, więc zostawiłam je w kawiarni, a sama udałam się na pieszą węrówkę po okolicznych lasach. Stary Książ to dzisiaj ruiny zamku położone w Wałbrzychu, w północno-wschodniej części Pogórza Wałbrzyskiego w Sudetach Środkowych w województwie dolnośląskim. Oddalone są o jakąś godzinę drogi spacerkiem od Zamku Książ. Stary Książ wzniesiono w latach w latach 1794-97 na miejscu dawnego zamku piastowskiego z XIII wieku. Dziś to już tylko malownicze stare ruiny.

Po obejrzeniu ruin pozostał mi jedynie powrót do zamku (trasa męcząca, bo gorąco było jak diabli, ale jakże malownicza!) i pożegnanie się z koleżankami oraz powrotna droga do Wrocławia.